Wstęp
Chudnięcie. To temat, który obchodzi naprawdę wielu ludzi, którzy dbają o swoje zdrowie, interesują się fitnessem czy po prostu chcą lepiej wyglądać. No więc, o co w tym chodzi? Chudnięcie sprowadza się do jedzenia mniej, niż Twoje ciało potrzebuje. Brzmi prosto, prawda? Ale czasami ludzie robią z tego procesu górę problemów.
Jak to zrobić?
Więc, jak to zrobić? Najpierw musisz obliczyć swoje CPM (czyli całkowite zapotrzebowanie kaloryczne) – wzory oraz kalkulatory z łatwością znajdziesz w internecie. Potem musisz ustalić bilans kaloryczny. Chcemy przecież pozbyć się nadmiaru tłuszczu, więc nasz bilans musi być ujemny. Od Twojego CPM odejmij 10 do 20%, i to będą Twoje kalorie na redukcję!
Czy wybierzesz 10, 15 czy 20% zależy od Ciebie. Większy procent to większe wyrzeczenia, mniejsza elastyczność i mniej przyjemności… z kolei mniejszy procent będzie łatwiejszy do utrzymania i pozwoli ci „bardziej korzystać z życia”.
Przykład: Jeśli Twoje CPM wynosi 3000 kalorii, kalorie na redukcję będą wynosić od 2700 do 2400.
Stagnacja – co dalej?
Skoro wszystko zrobiłeś poprawnie waga powinna spadać przez jakiś czas. No właśnie, a co, jeśli utkniesz w miejscu? Wtedy musisz odjąć kolejne 10-20% z obecnych kalorii i kontynuować proces!
Białko i błonnik
Pamiętaj, że podczas chudnięcia musisz spożywać odpowiednią ilość białka (1,6-2,2g na kilogram masy ciała) i błonnika (25g dziennie), abyś czuł/a się syty/a przez cały dzień!
Cierpliwość!
Nie zapomnij, że ten proces może trwać od dwóch miesięcy do nawet roku (u niektórych), więc potrzebna będzie dyscyplina i cierpliwość…
Podsumowanie
Jeśli nie wiesz, jak się za to zabrać, zapraszam do kontaktu prywatnego. Chętnie Ci pomogę, a efekty mojej pracy potwierdzają metamorfozy moich klientów. Do tego oferuję potężną gwarancję satysfakcji → Jeśli po miesiącu efekty Cię nie zadowolą, zwracam 100% kwoty!
