You are currently viewing Przez tę rzecz nie masz efektów (kalorie)
Photo by Ella Olsson on Pexels.com

Przez tę rzecz nie masz efektów (kalorie)

Wstęp – historyjka

Wyobraź sobie taką sytuację:

Masz idealny plan treningowy…

Trenujesz odpowiednio ciężko

Spędzasz błogie 8 godzin dziennie w objęciach Morfeusza

A mimo to… efekty nie przychodzą. Dlaczego? Bo nie trzymasz michy.

Dlaczego to taki problem?

Jeśli chcesz budować mięśnie, musisz:

  • być w umiarkowanym surplusie energetycznym – czyli jeść więcej kalorii, niż spalasz,
  • dostarczać odpowiednią ilość białka – od 1,6 do 2,2 g na każdy kilogram masy ciała.

Przykład? Jeśli Twoje zapotrzebowanie to 3000 kcal, powinieneś jeść 3200-3500 kcal dziennie i pilnować białka w widełkach.

A co jeśli jesz „na oko”?

Powiedzmy, że nie chce Ci się liczyć kalorii i tak na oko jesz 2700-2900 kcal. Niby spoko, ale… w rzeczywistości jesteś w deficycie kalorycznym! A to oznacza, że zamiast budować mięśnie, jesteś na leciutkiej redukcji.

To trochę tak, jakbyś włożył mnóstwo pracy, a potem wyrzucił jej efekty do kosza.

Jak to naprawić?

Jeśli serio zależy Ci na mięśniach, to:

  1. Pilnuj ciężkiego treningu.
  2. Dbaj o regenerację.
  3. Wprowadź nadwyżkę kaloryczną od 200 do 500 kcal dziennie.
  4. Jedz od 1,6 do 2,2 g białka na kg masy ciała.

Kiedy to ogarniesz, zobaczysz, jak Twoje mięśnie rosną jak na drożdżach.

Jeśli znasz kogoś, kto ciągle jest na „wiecznej redukcji” i nie rozumie, czemu nie buduje mięśni – podeślij mu ten wpis. Może wreszcie zacznie liczyć kalorie…

Dodaj komentarz