Czy trening kobiet rzeczywiście powinien wyglądać inaczej niż mężczyzn?
W świecie fitnessu często słyszymy, że treningi kobiet muszą znacznie różnić się od treningów mężczyzn. To w dużej mierze wynik stereotypów, które sugerują, że kobiety powinny unikać treningu górnych partii, bo mogą stać się zbyt „muskularne”. Z kolei mężczyznom zaleca się, by omijali trening nóg, bo to „niemęskie”. Ale czy rzeczywiście tak jest? Przekonajmy się!
Dlaczego takie przekonania są szkodliwe?
Warto rozbić te mity. Trening nie powinien opierać się na stereotypach, ale na nauce i indywidualnych celach. Pamiętasz te teksty?
- „Nie ćwicz górnej partii, bo będziesz za duża.”
- „Skup się tylko na pośladkach i nogach, bo reszta ci nie jest potrzebna.”
- „Co ty robisz? Chcesz wyglądać jak chłopak?”
Albo u mężczyzn:
- „Po co trenujesz nogi? Co, p*dałkiem jesteś?”
- „Nogi mi rosną same od chodzenia na siłownię.”
- „Ja robię nogi, kopiąc w worek albo jeżdżąc na rowerze.”
Brzmi znajomo? Niestety, takie podejście może być bardzo szkodliwe. Niezależnie od płci, każdy powinien trenować wszystkie partie mięśniowe – tak panowie, nawet brzuch i łydki, a w przypadku kobiet – tak, nawet górne partie ciała.
Rzeczywiste różnice – co mówi nauka?
Jeśli chodzi o programowanie treningowe, w rzeczywistości między kobietami a mężczyznami nie ma wielkich różnic. Ale są pewne rzeczy, które warto uwzględnić:
- Większa odporność na zmęczenie
Kobiety zazwyczaj mają większy udział włókien mięśniowych typu I, które są bardziej wytrzymałe. Oznacza to, że mogą robić więcej powtórzeń danego ćwiczenia przy tym samym procencie maksymalnego ciężaru lub wykonywać więcej ćwiczeń podczas jednej sesji. - Efektywniejsza cyrkulacja tlenu
Kobiety mają mniejszą masę mięśniową, co sprawia, że naczynia krwionośne nie zamykają się tak szybko podczas wysiłku. Dzięki temu ich mięśnie są lepiej dotlenione, a produkty przemiany materii są szybciej usuwane. Warto jednak pamiętać, że to ogólna zasada i wpływ na to mogą mieć różne czynniki, jak np. mniejsza zawartość karnozyny w mięśniach. - Szybsza regeneracja
Kobiety często regenerują się szybciej niż mężczyźni, co pozwala im trenować częściej. To może być kluczowe, zwłaszcza gdy zależy nam na regularnych i intensywnych treningach.
Jak z tego skorzystać?
Podsumowując, kobiety mogą z reguły tolerować większą objętość treningową i wyższe zakresy powtórzeń. Dzięki temu ich treningi mogą być dłuższe i bardziej wszechstronne. Ważne jest, by nie ograniczać się do stereotypów, ale dostosować plan do indywidualnych potrzeb i celów – zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.
A Ty, jak wyglądają Twoje treningi? Może czas przemyśleć swój plan i dodać do niego coś, czego dotąd unikałeś/aś?
